
Jak przybiegł wrzesień… 🍂
Jak przybiegł wrzesień… 🍂
Dla dzieci to powrót do żłobkowej codzienności, nowe przyjaźnie, zabawa i pierwsze kroki w nowej grupie.
Dla dyrektorki? To zdecydowanie więcej. 😊
Wrzesień minął mi między innymi na:
💧 okresowych badaniach wody i dbaniu o bezpieczeństwo,
🛠️ modernizacji zmywarko-wyparzarki,
📹 konsultacjach z firmą monitoringową i planowaniu kolejnych rozwiązań,
📣 marketingu i budowaniu widoczności Naszego Żłobka,
🎥 nagrywaniu materiałów i wizualizacji żłobka,
🧘♀️ planowaniu kursu Małej Yogi,
👨👩👧👦 zebraniu z rodzicami, rozmowach i odpowiadaniu na bieżące potrzeby,
📑 sprawozdaniach końcowych z projektów finansowanych we współpracy z Biurem Projektów Społecznych,
📚 szkoleniach dotyczących Standardów Ochrony Małoletnich,
❤️ i przede wszystkim… adaptacji naszych najmłodszych.
Bo żłobek to nie tylko sale, zabawki i uśmiechnięte zdjęcia.
To setki decyzji, dokumentów, telefonów, kontroli, szkoleń, planów i małych spraw, o których rodzice często nawet nie wiedzą.
A pomiędzy tym wszystkim — najważniejsze.
Dzieci. Ich bezpieczeństwo, emocje, rozwój i poczucie, że są tutaj naprawdę zaopiekowane. ❤️
Wrzesień był intensywny. Ale kiedy widzę dziecko, które jeszcze niedawno płakało przy rozstaniu, a dziś z uśmiechem biegnie do swojej cioci… wiem, po co to wszystko. 🥰
I tak właśnie wygląda wrzesień oczami dyrektorki żłobka.
Trochę organizacji, trochę papierów, trochę remontów, dużo odpowiedzialności… i bardzo dużo ❤️



Komentarze